poniedziałek, 25 września 2017

IDEALNY DUET czyli bambusowa ściereczka i olejek do demakijażu od BIOLOVE


 

Hej kochani :) jakiś czas temu zostałam bardzo mile zaskoczona paczuszka od Kontigo. Kto mnie śledzi na instagramie poznał już całą zawartość przesyłki. Postanowiłam najpierw napisać o demakijażu a kolorówkę zostawię sobie na później, ponieważ jest tego bardzo bardzo dużo. 

O olejkach do demakijażu słyszałam już wiele razy zawsze miałam wielką ochotę je przetestować i zweryfikować czy u mnie taki produkt się sprawdzi.


Olejek do demakijażu który ja dostałam przeznaczony jest do skóry normalnej i mieszanej, ale z tego co widziałam w sklepie Kontigo znajdziecie olejki do każdego typu cery.

Bardzo polubiłam ten produkt dlatego, że jest 100% naturalny co mnie niezmiernie cieszy.
Zapach również mnie urzekł pachnie delikatnie owocowo.

 

  APLIKACJA


Nałóż niewielką ilość olejku na skórę twarzy i wmasuj, nie pomijając powiek i rzęs. Następnie nałóż na twarz zwilżoną ściereczkę bambusową, odczekaj chwilę i zmyj makijaż za jej pomocą.

Pocierając twarz tym olejkiem wyczuwam ciepełko na twarzy bardzo lubię te uczucie gdy makijaż sam się rozpuszcza. 



 Bambusowa ściereczka to również dla mnie nowość ale naprawdę wywarła na mnie pozytywne wrażenie już po pierwszym zastosowaniu.


Ściereczka i olejek to naprawdę idealny duet, bardzo skutecznie ze sobą współgrają.
Makijaż zmywa się szybko i efektownie. 

APLIKACJA

 Po wmasowaniu olejku do demakijażu BIOLOVE, zwilżoną ściereczkę nałóż na skórę twarzy, pozostaw na chwilę, po czym zmyj za jej pomocą makijaż.


Wiadomo po każdym demakijażu musimy umyć ściereczkę aby zmyć cały nadmiar olejku. 
Ja myje ją szarym mydłem i wszystko pięknie schodzi.


Podsumowując ja jestem zachwycona tym duetem i polecam te produkty z całego serca 💓!. Jestem bardzo ciekawa co Wy o nich myślicie 😉. Pozdrawiam trzymajcie się PA.💋




niedziela, 24 września 2017

Pielęgnacja z marką Cosnature


 


Hej 💓 witajcie w kolejnym poście :) Dzisiaj porozmawiamy o dwóch bardzo ciekawych naturalnych kremach marki Cosnature. Słyszałyście o nich? jeśli nie to zapraszam serdecznie na recenzje :)
  • naturalny zapach
  • - bez parabenów
  • - bez glikolu
  • - bez sztucznych barwników
  • - bez silikonu
  • - bez Phenoxyethanolu
  • - bez PEG i SLS
  • - bez składników GMO
  • - fizjologiczne pH
  • - hypoalergiczny
Naturalne składniki odżywcze zdecydowanie te kremy wyróżnia. 
 Chociaż w pewnym stopniu drażni mnie to, że skład nie jest po polsku..
 

w internecie jednak znalazłam
  Kluczowe składniki:
  • olej z nasion granatu – bogaty, wygładza i odżywia skórę, wspaniale regeneruje i napina skórę, wykazuje bardzo silne właściwości antyoksydacyjne, ma działanie odmładzające, przeciwzmarszczkowe i wygładzające dojrzałą skórę, regeneruje uszkodzony naskórek, pielęgnuje skórę suchą i skłonną do łuszczycy, działa wspomagająco w trądziku zwyczajnym i różowatym.
  • olej słonecznikowy - jako składnik kosmetyczny najkorzystniejszy jest olej słonecznikowy otrzymywany z ziaren słonecznika, wytłaczanych na zimno, bogaty w kwas linolowy.  Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, zmiękcza naskórek i regeneruje. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.
  • koenzym Q10 - bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe (zwłaszcza kwas linolowy) i białka. Pomaga wspierać struktury komórki, a także redukuje występowanie głębokich zmarszczek oraz przy regularnym stosowaniu zwiększa nawilżenie skóry.

Zapach zdecydowanie do mnie nie przemawia. Kremy pachną dość ,,aptecznie" ale jestem w stanie to przeboleć.




Oba kremy posiadają konsystencje dość lejąca co też sprawia, że produkt szybko się wchłania.
Jeśli chodzi o cenę to za 50ml zapłacimy ok 30 zł wydaję mi się, że naturalne kosmetyki to nie jest aż tak drogo. 

Jestem ciekawa czy miałyście już styczność z tymi kremami :) czekam na wasze odpowiedzi i pozdrawiam. 



środa, 20 września 2017

Ratunek dla zniszczonych włosów

 

Hej  ! Cieszę się, że kolejny raz odwiedziłaś mój blog :) i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :) bo dziś przygotowałam bardzo ciekawy post o włosach.
  
Generalnie o włosach, które są zniszczone poprzez prostowanie, malowanie czy suszenie.

 Suche oraz rozdwojone końcówki to też mój problem.

Wciąż szukam produktu, który odżywi moje włosy, i być może go znalazłam...

Ostatnio zawarłam współprace z firmą LaBoom, i miałam możliwość przetestować lakiery hybrydowe, no ale w paczce znalazły się również 3 produkty do włosów.. także nie przeciągając zaczynajmy :)

Pierwszy produkt  to Glam szampon do włosów oczyszczająco-odżywczy z keratyną 
Cena ok.37 zł /250 ml


Szampon odżywczy
Szampon wzbogacony w Keratynę i Imbir, oczyszcza delikatne bardzo zniszczone włosy. Nie obciążając ich. Lekko się pieni. Jest ultra delikatny i idealny do codziennego stosowania jako alternatywa dla tradycyjnego szamponu.
Sposób użycia: nałóż powoli masując od skóry głowy po końce włosów. Pozostaw na kilka minut, dodaj niewielką ilość wody, aby wytworzyła się lekka piana, następnie dokładnie spłucz.


Sam szampon jest dość inny niż tradycyjne szampony, bardzo delikatnie się pieni ku mojemu zaskoczeniu prze prze przepięknie pachnie... naprawdę uwierzcie mi na słowo pachnie obłędnie! 
Zapach przypomina mi perfumy dość drogie, które niestety mi się skończyły.

Przejdźmy teraz do kolejnego produktu a jest nim

Arganowa Maska do włosów
Cena ok 17 zł/ 200 ml
 

 Maska nawilżająca z olejem arganowym Argan Oil of Morocco Moisture Rich Conditioner stanowi luksusową formułę wzbogaconą w ceniony certyfikowany organiczny olej arganowy z Maroka, szczególnie bogaty w działającą odżywczo witaminę E oraz antyoksydanty. Ponadto produkt zawiera ekstrakty z czterech olejków: rozmarynu, trawy cytrynowej, pomarańczy oraz Ylang Ylang. Maska posiada intensywnie odżywcze właściwości, dzięki czemu silne nawilża, odżywia i rewitalizuje włosy oraz przywraca im optymalną kondycję. Błyskawicznie nadaje włosom miękkość i blask. Nie zawiera parabenów.
 
Generalnie ten produkt jest moim faworytem.. włosy po nim są bardzo miękkie i co najważniejsze nie puszą się, no i oczywiście pięknie się błyszczą. Również ładnie pachnie i dobrze się rozprowadza na włosach.
Od dawna szukałam takiego produktu i cieszę się, że natrafiłam na tak dobrą maskę.
 
No i ostatni produkt to
 
 
 
Arganowy olejek do włosów 
Cena 23 zł/100 ml
 
 
Olejek może być stosowany na wiele sposobów, np. po umyciu włosów, nakładając go na końcówki, pod prysznicem, mieszając olejek z szamponem, po suszeniu włosów, nakładając olejek na pojedyncze pasma, by nadać włosom jedwabisty połysk.
 
Sama nie wiem co mam napisać o tym produkcie, bo z tego co zauważyłam moje włosy po tym olejku były dość tłuste. Na drugi dzień były przetłuszczone.
Pewnie to moja wina bo za dużo go nałożyłam .. chociaż wydawało mi się że na rękę wylałam naprawdę małą ilość produktu. 
Plusem jest to, że włosy się fajnie po nim rozczesują.
 
No i w sumie to na tyle. Jeśli chodzi o produkty możecie je zakupić Tu 
 
Serdecznie Was pozdrawiam i czekam na komentarze być może Wy też już testowałyście te produkty. Jestem bardzo ciekawa. Trzymajcie się pa. 💗  

wtorek, 5 września 2017

Lakiery Hybrydowe LaBoom



Hej kochane :) dzisiejszy post będzie dotyczyć lakierów marki LaBoom jeśli jeszcze nie polubiliście ich fanpage to zostawiam Wam link abyście mogły to uczynić  https://www.facebook.com/search/top/?q=laboom%20lakiery%20hybrydowe  

Do przetestowania wybrałam następujące kolorki 

 
Opis producenta

Hybryda marki  LaBoom to lakier przeznaczony do zabiegów manicure/pedicure hybrydowego. Opatentowany skład produktu zapewnia  trwałość oraz wysoką jakość zabiegu. Odpowiednie nasycenie lakieru barwnikiem oraz konsystencja gwarantuje  całkowity  efekt krycia oraz łatwość aplikacji. Nasze lakiery cechuje przede wszystkim ich skład, który zawiera specjalnie wyselekcjonowane , łagodnie działające na płytkę paznokcia żywice. Duża ilość aktywatorów daje gwarancję utwardzania lakieru zarówno w lampie LED jak i UV – pozwala na krótki czas wiązania się hybrydy w lampie, a co za tym idzie krótki czas jej wysychania. Kolejnym atutem lakierów jest ich usuwanie, które trwa jedyne 5 minut.


Jeśli chodzi o baze bardzo przyjemnie się ją nakłada. Jest dość lejąca ale nie zalewa skórek.
 Top, który nakładamy na koniec nadaję obłędny połysk.
Lakiery są dość mocno napigmentowane a ich konsystencja jest fenomenalna. 
Generalnie nie wypowiem się na temat zdejmowania hybryd, ponieważ nie mam removera więc ten krok pozwólcie, że pominę :)

Poniżej możecie zobaczyć jak lakiery prezentują się na paznokciach.





Za 7 ml zapłacimy ok 20 zł. Myślę, że za tak dobrą jakość lakierów to nie dużo.
Odsyłam Was na ich stronę możecie sprawdzić jakimi jeszcze kolorkami dysponują. 

Trzymajcie się cieplutko w te deszczowe dni :)